piątek, 17 marca 2017

Jak oni pracują? Rozmowy z polskimi twórcami - Agata Napiórska




Z natury nie jestem osobą wścibską i swego czasu z zaskoczeniem odkryłem, iż będę musiał zamontować rolety w oknach, gdyż moi sąsiedzi z sąsiedniego bloku cechują się większą ciekawością zawartości mojego mieszkania niż ja sam. Podglądactwo w różnym wydaniu to zresztą wydaje się problem naszych czasów, gdyż społeczeństwo wykazuje duże zainteresowanie życiem innych ludzi zwłaszcza tych bardziej znanych. Jakkolwiek nie przepadam za prasą bulwarową i historiami z życia tzw. celebrytów to warsztat pracy polskich twórców, a przy okazji możliwość obserwacji ich rytmu dnia jednak mnie skusiła, czego dowodem jest niniejsza opinia. 

Książka Agaty Napiórskiej doskonale nadaje się do czytania w momencie kiedy nie dysponujesz dużą ilością czasu wolnego i warunki do lektury nie są zbyt sprzyjające. Jest idealnym rozwiązaniem na przerwę w pracy czy też na umilenie sobie oczekiwania w kolejce do lekarza. Świetnie się sprawdzi jako towarzysz podróży, bo wytrzyma próbę współpasażerów, którzy wydają się nie zauważać, że jesteśmy skupieni na lekturze i za punkt honoru postawili sobie poinformowanie nas, że dziś jest akurat kolejna miesięcznica, bądź też w mniej skrajnych przypadkach próbują się upewnić czy aby na pewno zauważyliśmy, że za oknem deszcz i zimno i ogólnie masakra bo nie ma wiosny a być miała. Przejdźmy jednak do rzeczy. Otóż bardzo przyjemnie czyta się te wywiady, których część została przeprowadzona "face to face", a inne zebrane gdzieś z doskoku poprzez skype itp. Pewnie nie odkryjemy żadnej Ameryki, ani tym bardziej zaginionej Atlantydy, ale za to możemy przyjrzeć się z bliska jak wygląda proces twórczy i co dzieje się od momentu pojawienia się luźnej myśli w głowie artysty do tej chwili kiedy otrzymujemy kompletne dzieło i się nim delektujemy. Trzeba przyznać, że autorka wykonała kawał dobrej roboty, bo trochę obawiałem się, że te rozmowy to może być takie " pitu pitu", a tu mamy naprawdę interesujące opisy codziennych rytuałów wraz z tymi najważniejszymi z mojego punktu widzenia to znaczy tymi dotyczącymi samego procesu twórczego.

Jak można było łatwo się domyślić przedstawieni tu artyści mają zróżnicowane pomysły na organizację czasu pracy. Jedni funkcjonują bardziej na zasadzie przypadkowości, inni dla odmiany są zorganizowani. Łukasz Orbitowski, jak przystało na osobowość mocno charyzmatyczną funkcjonuje w sposób kompulsywny. Działa intensywnie na przemian z okresami pustych przestojów. Można odnaleźć echa takiego rytmu pracy w jego książkach. Ma on też specyficzne podejście do podejmowanych aktywności, bo nie łączy pracy z przyjemnością. Jeśli już jego hobby typu gry komputerowe, muzyka, filmy czy seriale staną się źródłem dochodów to przestaje czerpać z nich przyjemność i traktuje stricte jako pracę. Katarzyna Bonda dla odmiany ma upodobanie do wszelkiego rodzaju amuletów i dba aby każdy szczegół był dopięty na ostatni guzik. Zabiera się do pisania książki dopiero wtedy gdy zgromadzi całe tony notatek i zapisków. Kiedy wszystkie informacje potrzebne do napisania książki są w komplecie wtedy zamyka się w domu, odcina od świata i nie wraca do rzeczywistości dopóki nie skończy. Poza Orbitowskim i Bondą przyjrzymy się też Pilchowi, Chotomskiej i wielu innym. Jedni pracują z doskoku, inni narzucają sobie sztywne ramy. Jedni pracują bladym świtem, a inni późną nocą. Można tworzyć nie dbając o siebie, a można prowadzić przy tym zdrowy tryb życia. Tak jak wspominałem, morał jest taki że nie ma reguły, bo tak naprawdę należy pracować, tworzyć w zgodzie z własną naturą. Wsłuchać się w siebie i korzystać z własnych zasobów najbardziej optymalnie jak się da. Proste, prawda? 

"Jak oni pracują " to książka która nie wniesie e nasze życie niczego szczególnie odkrywczego. Nie dostarczy nam przepisu na to jak zostać wybitnym twórcom. Nie pomoże w napisaniu wielkiego dzieła. Nie tego się jednak spodziewałem i myślę że nikt zdrowo myślący nie oczekiwał od Agaty Napiórskiej "przepisu na sukces", a bardziej zaspokojenia czystej ludzkiej ciekawości odnośnie tego jak funkcjonują nasi ulubieni artyści. Agacie Napiórskiej udało się dotrzeć do "najwyższej półki" i wiele z tych nazwisk jest większości z nas dobrze znana. Rozmowy są ciekawe, pełne humoru, a przy tym charakteryzuje je spora dawka luzu. Warto sięgnąć po książkę "Jak oni pracują", a ja za możliwość jej przeczytania dziękuję Grupie Wydawniczej Foksal, które umożliwiło mi przeczytanie tej książki.