poniedziałek, 10 września 2018

Zamach - Yasmina Khadra


Tematyka podejmowana w "Zamachu" to ciężki kaliber i potrzebny jest naprawdę ogromny kunszt literacki żeby opisać to z wyczuciem. "Zamach" opowiada bowiem o krwawych porachunkach pomiędzy Izraelem i Palestyną, a jednocześnie próbuje wzbudzić refleksję nad źródłem terroryzmu. Pewnie nie znajdziemy tutaj jednoznacznej odpowiedzi na to co tak naprawdę popycha człowieka do wysadzenia się pośród tłumu cywilów, ale po lekturze którą zafunduje mam Yasmina Khadra nie będziemy już, mam nadzieję, tak pewni tego co myślimy na temat terroryzmu.

Przyznam szczerze, że spodziewałem się więcej po tej książce. Nie wywołała ona na mnie aż takiego wrażenia jak sugerował jej opis i niektóre z opinii na lubimyczytac.pl. Niby wszystko jest tak jak być powinno, Hitchcock z samego początku i potem odgruzowywanie w poszukiwaniu genezy tego co uderzyło nagle w spokojne dotąd życie głównego bohatera. Kiedy przyjdzie mu jednego dnia stracić żonę i jednocześnie dowiedzieć się że według służb to ona jest odpowiedzialna za zamach w którym straciła życie to można by przypuszczać, że nie pobiera się on więcej do kupy. Wkrótce jednak okaże się iż , znajdzie on jednak siłę do przeprowadzenia prywatnego dochodzenia na temat tego kim była jego żona i jak się ma jego wyobrażenie o niej do rzeczywistości.

Akcja "Zamachu" mimo, iż zmusza do refleksji i stawia ważne pytania, to z czasem wytraca gdzieś tempo i przez większą swą część książka staje się w moim odczuciu nawet monotonna. Problem miałem też ze sposobem oddania emocji w książce, bo czasami było ich aż nadto, a momentami kompletnie nie mogłem się wczuć w to co przeżywa bohater. Wszystko to powodowało, że od pewnego momentu powieść tą czytałem z nastawieniem żeby ją już po prostu skończyć. Wtedy niespodziewanie następuje zwrot akcji i ku mojemu zdziwieniu nadchodzi koniec. Niby rozumiem zabieg autorki, a jednak niedosyt gdzieś pozostał.

"Zamach" to jedna z tych pozycji, które pokazują jedno z największych zagrożeń jakim jest bezrefleksyjne podejście do kwestii wiary w życiu człowieka. Niby historia uczyła nas niejednokrotnie o tym jak wiele zagrożeń niesie za sobą połączenie religii z polityką, a jednak znowu zatacza ona koło. Pewnie niektórzy w tym momencie pomyślą o ISIS i rozmaitych fundamentalistach islamskich, ale nie ma znaczenia wyznanie, bo w takiej Polsce doświadczamy w ostatnim czasie tego samego. Religia zaczyna być wypaczana i traktowana przez niektórych jako narzędzie ucisku i narzucania innym swojego świata wartości. Powieść autorstwa Yasmina Khadra jest ostrzeżeniem przed konsekwencjami, które rażą niczym ładunek zamachowca samobójcy. Odłamki dosięgają jeszcze wielu i to długo po zamachu, nakręcają przy tym spiralę przemocy. Mimo wszystkich "ale" i tak uważam, że "Zamach" warto przeczytać choćby z tego względu żeby zwrócić uwagę na coś co wymyka się z pod kontroli.