poniedziałek, 11 lipca 2016

Żądło vol.2 - czyli osa poleca








Przyszła kolej na vol. 2

 

Tak, że ten tego...

jak zwykle bez zbędnych wstępów zaczynamy i przechodzimy do konkretów:




Film
Wszyscy albo nikt (2015) -  reż. Kheiron











"Wszyscy albo nikt" to film który udowadnia, że trudne tematy dotyczące tolerancji, współżycia w globalnej wiosce osób z różnych jednak światów,  o różnych przekonaniach religijnych, odmiennych tradycjach, zwyczajach i przekonaniach można pokazywać z humorem i jednocześnie zachować przy tym odpowiedni dystans i wyczucie. Nie bez powodu Marcin Pietrzyk w swojej recenzji na filmwebie porównuje ten film do "Życie jest piękne" Roberta Benigniego. Film ten jest bardzo autentyczny,  do czego pewnie mocno się przyczynia fakt,  iż scenarzysta i reżyser tego filmu oraz odtwórca głównej roli przedstawia nam historie własnego ojca. Tabib Hibat w latach 80-ych w wyniku rewolucji islamskiej wraz ze swoją rodziną ucieka do Francji,  gdzie w małym miasteczku staje przed trudnym zadaniem zasymilowania się z lokalną społecznością. Jak widzimy w filmie,  Kheiron czyli autor tego obrazu dysponuje ogromnym poczuciem humoru i w związku z tym "Wszyscy albo nikt" to film który wzbudza dużo pozytywnych emocji,  a przy okazji daje do myślenia. Jak najwięcej takich filmów i polecam go wszystkim,  chociaż pewnie wszyscy ci z uprzedzeniami, którzy najbardziej potrzebują takich filmów do zmiany perspektywy paradoksalnie przez swoje uprzedzenia ten film ominą szerokim łukiem. Brak dystansu i poczucia humoru sprawia bowiem że się nam Europa psuje... Oglądajmy przynajmniej my z otwartymi umysłami  - ku pokrzepieniu. 




Muzyka


Desert Mountan Tribe - Either that or the moon





 

Zespół tworzą Jonty Balls - gitara i wokal oraz sekcja rytmiczna czyli Felix i Philipp Jaun - bass i perkusja. Nie odkryłbym tego zespołu gdybym wcześniej nie trafił na profil niezależnego radia KEXP na YouTube. Można tam zobaczyć wiele fajnych składów z różnych nurtów muzycznych. Łączy je wszystkie to,  że nie są to zespoły znane szerokiej publiczności. Tak jest też z Desert Mountain Tribe. To trio z Londynu jest gatunkowo określane jako muzyka psych-rock. Ja nie do końca jestem zwolennikiem tego szufladkowania,  może dlatego że jakoś mocno się nie orientuję w tym wszystkim. Na muzykę patrzę pod kątem emocji jakie ona we mnie wyzwala,  a w przypadku tego zespołu są to emocje bardzo wyraziste. Grupa szczególnie dobrze wypada na żywo i można sobie to sprawdzić zwłaszcza patrząc na występ właśnie w KEXP,  który to krótki set złożony z kilku utworów jest dostępny tutaj. Jeśli chodzi o płytę to stanowi ona jedną równą,  dopracowaną całość,  a to szczególnie lubię. Najbardziej osobiście przypadły mi do gustu kawałki "Take a ride" i "Interstellar", ale cała płyta to niepowtarzalny klimat, jest melancholijnie, a przy tym melodyjnie, z pazurem i jest w tej muzyce coś dziwnego co bardzo mnie kręci.




Książka

 
"J jak jastrząb" - Helen Macdonald







"J jak jastrząb " to książka, która może mocno zmylić potencjalnego czytelnika zarówno poprzez swój tytuł jak i okładkę. Nie jest to bowiem książka o ptakach, ale wielowarstwowe studium radzenia sobie ze stratą bliskiej osoby. Jest to książka o tym co oznacza dla człowieka kryzys, który może być równie dobrze początkiem depresji jak również okazją do zmiany perspektywy i próby odzyskania równowagi w swoim życiu. Autorka dzieli się z czytelnikiem osobistymi przeżyciami, zwraca uwagę na rolę natury i tłumionych skutecznie instynktów o których jej przypomina szkolony przez nią jastrząb. Jest tu dużo psychoanalizy, poszukiwania źródeł własnych lęków i popędów. Wszystko to przekazane pięknym, poetyckim wręcz językiem. Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się o tej książce więcej to odsyłam do mojej  recenzji.


No to narazie tyle... Jeśli ktoś skorzysta z rekomendacji to będę wdzięczny za sygnał :) Miłego dnia :D