poniedziałek, 26 września 2016

Stół króla Salomona - Luis Montero Manglano









Poszukiwacze tom 1 


Nie pamiętam kiedy tak dobrze się bawiłem przy książce przygodowej :) Luis Montero Manglano zabiera nas w podróż rodem z filmu Indiana Jones. Rozpala wyobraźnię, wzbudza emocje - rewelacyjna książka !

Pewnie dla wielu czytelników nazwisko autora brzmi znajomo i macie rację jeśli podejrzewacie go o posiadanie siostry, znanej zresztą autorki choć obracającej się w nieco innych klimatach. Wprawdzie nie czytałem żadnej z powieści autorki głośnej "Szmaragdowej tablicy", ale może dzięki jej bratu sięgnę w końcu też po książkę Carli Montero. Swoją drogą talentu w tej rodzinie nie brakuje,  tak jak i umiłowania dla sztuki. Bardzo cenię sobie osoby znające się na sztuce właśnie,  które nie bawią się w snobizm,  a szukają przystępnych środków przekazu aby zainteresować nią takie osoby jak ja,  które kompletnie się na niej nie znają. 

Luis Montero Manglano,  jeśli wierzyć notce biograficznej, od dziecka pragnął być autorem książek. Czytał je hurtem,  pochłaniał wszystko co tylko wpadło w jego ręce. Pewnie właśnie dzięki temu ma tak bogatą i piękna wyobraźnię, którą bez reszty kupił moją osobę. "Stół Króla Salomona" to opowieść z rodzaju tych, gdzie nie ma miejsca na nudę,  tu wydarzenia toczą się w tempie ekspresowym, a wszystko zmienia się niczym w kalejdoskopie. Jeśli sięgniemy po tą książkę, to oddamy się bez reszty historii przedstawionej nam z perspektywy sympatycznego Tirso Alfaro, który to po niefortunnych zbiegach okoliczności i nieudanych początkach swej kariery zawodowej w końcu otrzymuje możliwość pracy i to pracy nie byle jakiej. Tajemnicza organizacja,  na trop której nasz bohater wpada przez przypadek organizuje rekrutację na stanowisko pracy o którym wiadomo mniej więcej tyle co o samej organizacji. Mimo wszystko,  a może własne z tego powodu że wszystko owiane jest tajemnicą,  Tirso decyduje się podjąć wyzwanie i zawalczyć o miejsce w nowej pracy. Jak się wszystko okaże ta nieprzemyślana i spontaniczna decyzja zmieni jego życie już na zawsze,  a w którym kierunku pójdzie ta zmiana to już dowiecie się sami jeśli zdecydujecie się na lekturę tej książki. 

Tym razem o książce dowiedziałem się z portalu lubimyczytac.pl,  którą to platformę pewnie większość z czytelników doskonale kojarzy,  ale jeśli zdarzy się ktoś kto jeszcze tam nie zaglądał to polecam szybko naprawić ten błąd. Ro właśnie tam pewnego razu natrafiłem na news,  że właśnie na dniach premierę ma drugi tom "Poszukiwaczy". Nie słyszałem w ogóle o tej serii więc szybko sobie sprawdziłem co to takiego,  a kiedy przeczytałem,  że nawet Dan Brown blednie przy tej książce,  to postanowiłem podjąć wyzwanie. Zawsze w takich przypadkach obawiam się,  że będę miał do czynienia z rozdmuchaną kampanią reklamową,  które zaostrzy moje oczekiwania,  a potem przyjdzie mi przechodzić zawód. Otóż tym razem tak nie było. Luis Montero Manglano pisze w sposób mi dużo bliższy niż wspomniany Dan Brown,  którego literaturę i jej ekranizacje bardzo lubię swoją drogą. U Hiszpana również odnajdziemy tajemnice, spiski, międzynarodowe organizacje działające pod przykrywką, ale dodatkowo autor potrafi zachować większą rozwagę i swego rodzaju umiar. W miejsce szarżowania i wymyślania kolejnych teorii spiskowych,  które czasem mogą już ocierać się o absurd,  Luis Montero Manglano obdarza nas za to sporą dawkę literatury czysto przygodowej i akcji rodem że wspomnianego Indiany Jonesa. Zaprawia to sporą dawką inteligentnego humoru i przemyca wiedzę o dziełach sztuki w najlepszy możliwy sposób, bo jak wiadomo nie od dziś, że nauka przez zabawę jest bodaj najbardziej skuteczna. Przynajmniej mi zrobiło się dzięki tej książce bliżej do świata muzeów i sal wystawowych, które na codzień kojarzą mi sie raczej z nudą. 

Bardzo polecam tą książkę wszystkim. Ja z pewnością sięgnę po kolejny tom "Poszukiwaczy", bo  naprawdę warto a książka jest idealnym przerywnikiem dla rzeczy o mocniejszym kalibrze gatunkowym. Naprawdę najwyższa półka literatury przygodowej! I pamiętajcie :

" Tylko tajemnica trzyma nas przy życiu. Tylko tajemnica. "