niedziela, 30 października 2016

Wróżba. Wspomnienia dziewczynki - Agneta Pleijel





Agneta Pleijel to ponoć jedna z najbardziej znanych powieściopisarek szwedzkich. Pozostaje mi wierzyć na słowo, tak jak na słowo uwierzyłem Niespodziegadkom, które polecały "Wróżbę"na swojej stronie. Mam duże zaufanie do Wydawnictwa Karakter, które wydają świetne pozycje, a niedawno odkryłem właśnie Niespodziegadki - ich gustom odnośnie literatury też można śmiało zaufać. Dodając jedno z drugim, kiedy nakładem tego wydawnictwa ukazuje się książka pod  ich patronatem, to można ją czytać w ciemno.

Wspomnienia dziewczynki we "Wróżbie" to studium trudnego dojrzewania kobiety i konfrontowania się dziecka na poszczególnych etapach swojego rozwoju ze światem ludzi dorosłych. Czy można mówić o łatwym dojrzewaniu ? Chyba nie, bo przecież świat dziecka zbudowany na spontanicznym, niczym niezmąconym autentyzmie niemal skazany jest na twarde starcie ze światem dorosłych, który z kolei jest pozbawiony czarno-białych kontrastów na rzecz szarości i niedomówień, nieścisłości, nieoczywistości. Dziewczynka z opisywanej książki ma jednakże trudniej niż wiele rówieśniczek z uwagi na fakt toksycznych, pełnych napięcia relacji z najbliższymi - przynajmniej z założenia - ludźmi za jakich przecież należy uznać rodziców. Ojciec, kiedy już jest obecny w życiu rodziny to charakteryzuje się ciepłem, ale i ambiwalencją, częściej jednak go nie ma i to nie tylko ze względu na obowiązki profesorskie. Matka - zgorzkniała, schorowana i depresyjna bardzo często ucieka w chorobę, co wiąże się z hospitalizacjami w szpitalu psychiatrycznym. Kiedy już natomiast choroba wchodzi w remisję, to dają o sobie znać frustracje związane z porzuceniem kariery muzycznej na rzecz męża i dzieci. W rezultacie to na dziewczynkę spada główna odpowiedzialność za utrzymanie w ryzach całego tego "pentagramu" w postaci niedojrzałych i nieodpowiedzialnych dla kontrastu rodziców oraz dwójki sióstr. Wiąże się to z ogromnym obciążeniem, osamotnieniem i bezsilnością które towarzyszą dziewczynce od najmłodszych lat.

Oprócz tych trudnych uwarunkowań rodzinnych nasza bohaterka nie zostanie w magiczny sposób zwolniona z wszelkich kryzysów, które towarzyszą dorastającej dziewczynie. Pierwsze doświadczenia natury erotycznej, poznawanie i zaciekawienie własną cielesnością, a jednocześnie lęk z tym związany. Pierwsza miesiączka, zauroczenie chłopakami, poznawanie autorytetów, budowanie się świata wartości, wątpliwości natury egzystencjalnej, poszukiwanie akceptacji w otoczeniu rówieśniczym. Wszystkie te rzeczy przeżywane są przez dziewczynkę w poczuciu osamotnienia, niezrozumienia i niepewności. Nie mając propozycji ze strony otoczenia zewnętrznego ( bo ludzi jest bardzo mało w jej życiu - ciotka, koleżanka i dłuuuugo długo nikt ) dziewczynka ucieka do wewnątrz. Z jednej strony ten świat wewnętrzny może być odbierany jako smutny, wręcz przygnębiający, ale w moim odczuciu cała ta sytuacja paradoksalnie doprowadza do wytworzenia się osobowości pięknej, wrażliwej i bogatej w emocje, które jak się potem okazało doprowadziły do zrodzenia się jednej z najwybitniejszych powieściopisarek szwedzkich. Jeśli książki Agnety Pleijel mają taką głębię jak przedstawione przez nią wspomnienia to rzeczywiście można mówić o pisarce wybitnej.

"Wróżba" to jedna z tych książek, które najlepiej czyta się w skupieniu, w ciszy. Najlepiej smakują wczesnym rankiem i późną nocą, kiedy wszystko wokół śpi. Mam szczęście ostatnimi czasy do tego typu książek - ciekawa sprawa swoją drogą. W każdym razie warto wspomnieć na koniec tej opinii, że Agneta Pleijel wspomina o istotnej sprawie jeśli chodzi o swoje wspomnienia i wspomnienia ogólnie - są one zawsze swego rodzaju interpretacją wynikającą z kreacji naszej osoby. Zważywszy natomiast na to, iż na różnych etapach swego życia, w obliczu rozmaitych wydarzeń, jak choćby tutaj opisywane śmierć, choroba, rozwód rodziców kreacja ta podlega zmianom to zmienia się także sposób odbioru rozmaitych sytuacji i osób w naszym życiu. Z tego też względu nasze obecne doświadczenia mogą nie mieć większego znaczenia w przyszłości. Myślę sobie jednak, iż książki takie jak "Wróżba. Wspomnienia dziewczynki", czy opisywana przeze mnie niedawno Patti Smith i jej "Pociąg linii M" będą miały ( bo już mają ) istotny wpływ na mój odbiór otaczającego świata. To bardzo cenne doświadczenie, kiedy człowiek uczy się pokory i uważności wobec niuansów i miniatur wokół. Polecam tą książkę osobom, które cenią sobie w literaturze okazji do stawiania sobie kolejnych pytań i poddawania świata pod nieustanną refleksję :)